niedziela, 30 listopada 2014

Haftowane myśli



Wymaga tonę cierpliwości, nie lada precyzji i manualnych zdolności. Podziwiam tych którzy są zdolni zmierzyć się z tak drobiazgowym wyzwaniem. Haftowanie i mnie kojarzy się z Babuszką wtopioną na długie godziny w bujany fotel, wyszywającą na skarpetach imiona wnucząt. Chciała bym jednak przełamać ten obraz, efektem pracy  artystów którzy haftowanie opanowali do perfekcji nadając mu nowoczesną oryginalną formę.






A o tym Panu powinien być osobny wpis, Richard Saja nowojorski artysta idealnie łamiący stereotypy dotyczące Hafciarek. Sympatyczna rozmowa z Panem TU






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty

Obserwuj mnie!-wpisz maila